Echa modernizmu: Niezwykły urok kina Fala w Giżycku
Kino Fala (Plac Grunwaldzki 2) w Giżycku wzbudziło moje zainteresowanie, kiedy wychodziłam z przyjemnej śniadaniowni PROSTO Z MŁYNKA. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie zrujnowanego budynku, który w niedługim czasie zostanie wyburzony przez dewelopera. Teren, na którym stoi jest otoczony siatką. Od frontu został bujnie zarośnięty, więc widać niewiele detali. Pomimo tych niedogodności zaintrygowały mnie: jego bryła, przeszklony fronton, neon i mozaika ceramiczna.
Początki tego kina sięgają czasów sprzed II Wojny, kiedy miasto nosiło jeszcze pruską nazwę Lötzen, spolszczaną przez mieszkańców na Łuczany. Z tego czasu zachowała się podobno tylko sala kinowa. Po wojnie kino zostało odbudowane z inicjatywy Simonowicza – elektromechanika przybyłego z Białegostoku. Nazywało się Kino Wanda (na cześć ukochanej Simonowicza) i działało od 1946 r. już w Giżycku (nazwa miasta funkcjonuje oficjalnie od 1946 r.). W latach 60. budynek kina został zmodernizowany. Do istniejącej bryły dodano z przodu piętrowe foyer w stylistyce nawiązującej do modernizmu powojennego, z całkowicie przeszkloną ścianą frontową. Na górze, po lewej stronie budynku zawieszono neon z nową nazwą kina. Natomiast prawą stronę elewacji ozdobiono mozaiką ceramiczną. Pokryto ją również kolumny na froncie i inne detale. Przebudowane kino funkcjonowało pod nową nazwą FALA. W latach 70. dobudowano z tyłu budynku pomieszczenia garażowe. Ostatni seans w tym kinie odbył się w 2009 r. Do wyburzenia niszczejącego budynku nie doszło dzięki staraniom Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Obecnie są plany rewitalizacji tego zabytku. Ma w nim mieć siedzibę giżyckie Centrum Pokoleń. Projekt zmian, mających na celu dostosowanie kina do nowej funkcji, przygotowuje pracownia architektoniczna z Pabianic.
Mi szczególnie zapadły w pamięci: neon i mozaika ceramiczna. Neon urzekł mnie typografią liter. Mozaikę ledwo widać spoza korony drzewa. Z daleka wydawała mi się kompozycyjnie nawiązywać do egipskich przedstawień nieba i zodiaku. Nie pomyliłam się w tematyce. Mozaika znajdująca się na elewacji, po prawej stronie budynku, rzeczywiście przedstawia znaki zodiaku. Utrzymana jest w kolorystyce palety barw ziemi, która podkreśla cechy otaczającej przyrody i krajobrazu. Jej autor(ka) pozostaje nieznany.
Warto przy okazji oglądania Kina Fala zwrócić uwagę na fontannę, która nieopodal zdobi Plac Grunwaldzki. Rzeźba z brązu w fontannie przedstawia nagą, młodą kobietę, która z czułością trzyma w rękach żabę. To odnośnik do legendy o nieszczęśliwej miłości Galindy – córki zamożnego rybaka z wyspy na Jeziorze Niegocin do ubogiego młodzieńca z lądu Gardomira. Została wykonana przez lokalnego artystę Andrzeja Morawskiego. Stanęła na Placu Grunwaldzkim w 2001 r.
Sierpień 2026






